Posty

Jak zarobić na klapie, czyli "Producenci" w Teatrze Rozrywki w Chorzowie

Obraz
"Producenci" w reżyserii Michała Znanieckiego to musical, który już od ośmiu lat gości na chorzowskiej scenie. Musical oburzający, nieuznający żadnych świętości, kpiący w żywe oczy z biznesmenów teatralnych, blondynek, staruszek oraz homoseksualistów. Salutujący: "Heil, Hitler!", obwieszony swastykami, prezentujący stepujących nazistów oraz utwory o tekstach typu: "Niech w faszysty oku czystym zalśni łza". Słowem - fenomenalny, brawurowy i uwielbiany przez śląską publiczność.


   Niegdysiejszy Król Broadwayu, Max Bialystock, przeżywa najgorsze lata swojej kariery. Recenzenci nie zostawiają na nim suchej nitki, wierzyciele ścigają, a ostatnimi osobami, które chcą inwestować w jego produkcje, są samotne starsze panie, oczekujące w zamian miłosnych igraszek. Pewnego dnia producent poznaje ciapowatego księgowego, Leopolda Blooma, który podsuwa mu "genialny" pomysł na ucieczkę przed bankructwem: wystarczy zebrać dwa miliony dolarów, wyprodukować p…

10 premier musicalowych sezonu 2017/2018

Obraz
Sezon artystyczny 2017/2018 już za pasem, a polskie teatry chyba jeszcze nigdy nie przygotowały nam tyle propozycji, co teraz! Zapraszam do zapoznania się z listą nadchodzących premier!




WIEDŹMIN
Teatr Muzyczny im. Danuty Baduszkowej w Gdyni
Data premiery: 15 września

reżyseria: Wojciech Kościelniak
muzyka: Piotr Dziubek
teksty piosenek: Rafał Dziwisz
scenografia: Damian Styrna

w głównej roli: Krzysztof Kowalski / Modest Ruciński


Ceny biletów: 60-120.


Znane nam bardzo dobrze trio: Wojciech Kościelniak & Piotr Dziubek & Rafał Dziwisz, bardzo chętnie sięgają po wielkie dzieła literatury słowiańskiej. Tym razem postanowili zająć się najsłynniejszym chyba bohaterem polskiej fantastyki, czyli Geraltem z Rivii, którego ojcem jest Andrzej Sapkowski. Musical powstał na bazie wybranych opowiadań, takich jak "Ostatnie życzenie", "Miecz przeznaczenia" czy "Okruch lodu". Jest to jednocześnie pierwsza musicalowa premiera nadchodzącego sezonu (białostockiego …

7 mitów na temat aktorów

Obraz
Zawód aktora jest w naszej kulturze otoczony prawdziwą legendą. Niektórzy marzą, by pojawiać się w telewizji i stąpać po czerwonych dywanach, inni zaś uważają, że to najkrótsza droga do narkomanii i wszelkich innych anomalii społecznych.
   Korzystając z faktu, iż udało mi się odrobinkę ten świat poznać, chciałabym wypowiedzieć się na temat siedmiu najczęściej spotykanych przeze mnie bredni na temat aktorstwa i aktorów.
   Zapraszam do lektury!


MIT nr 1 Wszyscy aktorzy muszą być sławni
   "Aktor" to w żargonie ludzi słabo związanych ze sztuką to samo, co "celebryta". W sumie trudno się dziwić, jeśli ktoś ogląda ich tylko w telewizji i na pierwszych stronach gazet. Jednak ten skrót myślowy mimo wszystko odbiega od stanu faktycznego... Jest przecież wielu celebrytów, którzy aktorami nie są (np. Grażyna Torbicka, Beata Kozidrak, Kuba Wojewódzki). I nie ma znaczenia, że pojawili się gościnnie w jakimś serialu (najczęściej we własnej osobie), bo nie posiadają ani stos…

12 typów widzów musicalowych

Obraz
Dzisiaj mam dla Was porcję wiedzy na temat... Was. Oraz Waszych znajomych. I znajomych Waszych znajomych. I generalnie wszystkich tych, którzy kiedykolwiek... z własnej woli, czy pod przymusem... postawili stopę w teatrze.
A Ty? Którym z dwunastu typów widzów teatralnych jesteś? :)


KOLEKCJONER Jeżeli w tym kraju powstaje jakiś nowy musical, on obowiązkowo musi go obejrzeć. Ten typ widza posiada wprawdzie jakieś tam swoje preferencje, bo nie zawsze wychodzi z teatru zadowolony, jednak rasowy Kolekcjoner uważa "zaliczenie" całego bieżącego repertuaru za swój obowiązek. Jednocześnie nie może odżałować tytułów, które zeszły z afisza, zanim rozpoczęła się jego przygoda ze sztuką.  Większość Kolekcjonerów zbiera i zachłannie przechowuje zużyte bilety, programy teatralne, ale nade wszystko - autografy i wspólne zdjęcia z artystami. Bardziej ortodoksyjne okazy polują nie tylko na główną obsadę, ale i na zespół baletowy, orkiestrę, reżysera, scenografa, a plotka głosi, że nawet inspi…

Najlepsze sceny musicalowe sezonu 2016/2017

Obraz
Rozpoczęły się wakacje i w większości teatrów oznacza to przerwę w pracy. Oczywiście, niektóre sceny postanowiły zrobić zadość swoim najbardziej ortodoksyjnym fanom i planują wystawić coś również w lipcu i sierpniu (w te wakacje możemy zatem zobaczyć m.in. "Notre-Dame de Paris" w Gdyni, czy "Kinky Boots" w Teatrze Dramatycznym w Warszawie). Nie zmienia to jednak faktu, iż sezon artystyczny 2016/2017 został już oficjalnie zamknięty i czas na małe podsumowanie.    Ponieważ w tym roku miałam niesłychaną przyjemność pracować w Teatrze Muzycznym w Łodzi, ilość obsłużonych (a więc i obejrzanych ;) ) przeze mnie spektakli jest dość duża i zwyczajnie nie chce mi się robić bilansu: co, gdzie, kiedy i za ile ;) Pomyślałam, że znacznie ciekawszą formą będzie wybranie podium oraz kilku wyróżnień najlepszych, najbardziej zapadających w pamięć scen, które udało mi się zobaczyć.    Kryteria są różne; oczywiście, największe wrażenie robiły na mnie sekwencje typowo musicalowe, …

Zbrodnia na deskach Teatru Rozrywki w Chorzowie

Obraz
Jak na samozwańczą recenzentkę musicali przystało, staram się, aby w moich publikacjach, obok subiektywnych doznań oraz zachwytów nad idolami, pojawiał się również jakiś tam profesjonalizm... Jednak obawiam się, że cały przydział profesjonalizmu, którym dysponował wieczór 18 czerwca 2017 roku w Teatrze Rozrywki w Chorzowie przypadł w udziale reżyserowi Michałowi Znanieckiemu oraz całej jego ekipie. Ja mogę jedynie rozpływać się jak margaryna w solarium... lub zamilknąć na wieki.

   Nie znam zbyt wiele musicali, w których miejsca na śmiech jest mniej, niż w tytule "Jekyll & Hyde". Nawet, jeśli zdarzają się tu lżejsze sekwencje, takie jak przyjęcie zaręczynowe, czy piosenka w klubie Red Rat, nie spełniają one roli "rozweselaczy", a jedynie służą jako miejsca na złapanie oddechu. Zresztą, pojawiają się tylko na początku. Pierwszym momentem na złapanie oddechu po przerwie są chyba dopiero ukłony...

    Uczta dla oka
   U Michała Znanieckiego nic, ale to NIC nie …